sobota, 3 grudnia 2011

technika :)

ostatnio na technice byłyśmy [ja i ćamajda] tak znudzone, że prowadziłyśmy pewien dialog na ławce,  a oto on:

-hanka
-co?
-pudło!
-hanka wyszła z mody.
-że co?
-że pudło
-pudło też wyszło z mody

Ale my głupie jesteśmy>lol.
nie wiem poco wam o tym piszę ale jakoś mnie naszło :)
już jutro moje urodziny :d będzie super.
dobra spadam, papa ?:****

wtorek, 29 listopada 2011

zmierzch.

nie sądziłam, że kiedykolwiek to powiem: JESTEM FANKĄ ZMIERZCHU. zawsze uważałam to za głupi film a fanki filmu za głupie smarkule,ale teraz wszystko sie zmieniło. moja ciekawość wzieła górę i obejrzałam pierwszą część, potem spodobał mi się ten film i obejrzałam drugą część czyli: księżyc w nowiu. jutro zamierzam obejrzeć następne części. może nawet kupię sobię książkę 'zmierzch'. to nie samowite, że głupi film tak mnie wciągną.♥
dobranoc ! ♥
pozdrawiam, balbala.

niedziela, 27 listopada 2011

monte carlo :)

wczoraj, obejrzałam film pod tytułem 'monte carlo' i chciałam podzielić się z wami tym co zobaczyłam.

na początek opisik tego co zapamiętałam:
Grace zawsze marzyła o podróży do Paryża, w końcu wyrusza w podróż swojego życia razem z dwiema przyjaciółkami. wycieczka jednak się nie udała, lecz paparazzi wzięło Grace za Cordelię czyli słynną dziedziczkę fortuny. dziewczyny przez pewien czas żyły w luksusach, lecz w końcu wszystko się wydało, lecz dziewczyny wybrnęły z sytuacji. Z pewnością dziewczyny zapamiętały te wakacje na długo.

Film ogólnie mi się podobał, był bardzo fajny, lecz zakończenie mnie nie zaskoczyło:)
pozdrawiam balbala.

sobota, 26 listopada 2011

tydzień :D

chciałam zacząć od przeprosi, że tak długo nic nie pisałam, ale mój brat mi powyrywał przyciski z klawiatury i nie miałam jak napisać. nawet w tej chwili nie mam pełnej klawiatury i sobie długopisem wciskam, ale nie będę się o tym zbytnio rozpisywać, bo miałam pisać o czym innym, a mianowicie o temacie z pewnością dla mnie przyjemnym, lecz dla was pewnie trochę nudnym, czyli o moich urodzinach:). została tylko tydzień, a ja jakoś nie czuję, że za 8 dni będę starsza. stara baba ze mnie:D.  zawsze na tydzień przed to tylko biegałam z kartką i zapisywałam co kupić. zawsze uważałam to za wyjątkowo okazję [nawet jeśli spędzałam je w gronie najbliższych], lecz już mi z tym przeszło. jakoś nie zależy mi na tych urodzinach. bardziej zależy mi na prezencie od taty czyli o telefonie. nie wiem jak ja przeżyłam pół roku bez niego:] ciekawi mnie także co dostanę od moich koleżanek bo już się wydały z tym, że coś kupią. w tamtym roku było to: perfumy, czekolada, gumki do włosów i nie pamiętam co jeszcze.

no dobra spadam bo mi się spać chce:)
wam też nie zależy na urodzinach?;p
potraficie żyć bez telefonu?
pozdrawiam, balbala:)

poniedziałek, 21 listopada 2011

13 dni :)

W następną niedzielę będą moje urodziny, więc zaczęły się moje coroczne rozmyślania nad tym jak spędziłam w tamtym roku urodziny i co w tym roku zrobić aby spędzić je jeszcze lepiej. W tamtym roku urodziny spędziłam w gronie rodzinnym. Dostałam fajne prezenty i spędziłam je w miłe atmosferze. W tym roku po tamtych prezentach już nic nie zostało. Dostałam wtedy aparat, który rozwaliłam w wakacje i telefon w którym coś się zepsuło i wcale nie ma zasięgu. ale co ja będę o tym gadała najważniejsze jest to, że spędziłam je w miłej atmosferze i że jestem z nich zadowolona :D
Na koniec zdjęcie z tamtorocznych urodzin:
Pozdrawiam, balbala :)

niedziela, 20 listopada 2011

2 tygodnie :)

Od dziś będzie równo 14 dni do moich urodzin :) Już się nie mogę doczekać :D Po moim nagłówku można był stwierdzić, że mam 13 lat, lecz to nie prawda. Wszyscy w mojej klasie już mają 13 urodziny za sobą, a niektórzy nqawet za dwa miesiące będą mieli 14 urodziny. Więc ja zawsze najmłodsza twierdziłam, że i ja mam 13 lat, choć tak na prawdę 13 urodziny będę miała dopiero za dwa tygodnie :) Stwierdziłam, że dodam nową kategorię 'urodzinowo :)'  w której zamieszczę takie różne szczegóły dotyczące moich urodzin.:D jutro pewnie też będzie post związane z moimi urodzinami :D

a wy kiedy macie urodziny?
pozdrawiam, balbala :D